BuzzerBeater Forums

Pomoc - Polski > Trening

Trening

Set priority
Show messages by
This Post:
00
193830.204 in reply to 193830.203
Date: 6/11/2012 8:54:27 AM
Overall Posts Rated:
914914
Zauważ, że im wyższa liga tym raczej mniej zawodników trenowanych :) Oczywiście, że zawodników prosto z draftu opłaca się tylko sprzedawać. Zobacz ile można dostać za 18 letniego MVP. Za tę kwotę można kupić starszych, już wytrenowanych zawodników. Oszczędzasz czas i nerwy :) Sens wydatkowania jakichkolwiek pieniędzy na trenera kończy się na lvl 4. Dalej już jest zwykłe zaćmienie kadrą narodową, bo nie uwierzę, że różnica 2 skoków w sezonie może kosztować ok 250 000-300 000$ więcej co sezon (lvl 4, a lvl 5). Oczywiście rzadko trenuje się tylko 1 zawodnika, przeważnie jest to 2-3, więc koszty niejako rozkładają się na nich po równo. Nie mniej ostatnio rozglądając się po transferach Polaków można zauważyć na prawdę niskie ceny za graczy: 1,4 mln Podniesinski, 1,45 mln Salik, 2,5 mln Famulski. Za tyle potrafią schodzić 18 latkowie, a tu już masz ukształtowanych zawodników, których równie dobrze może trenować lvl 1 (kondycja, wolne).

This Post:
00
193830.205 in reply to 193830.203
Date: 6/11/2012 9:03:02 AM
Overall Posts Rated:
605605
Widzę, że macie ti lekko błędne myślenie. Trening się opłaca tylko trzeba robić to z głową. Możesz też nie zatrudnić żadnego gracza do treningu i zaoszczędzisz 336k na sezon. Ja bym na waszym miejscu poszedł krok na przód i w ogóle się pozbył całego składu bo trzeba pensje płacić:)

Ja widzę to tak. Jeżeli kupujesz gracza i w twoim klubie on coś potrenuje i pogra i sprzedaż go później za co najmniej taką samą kwotę tzn. że zrobiłeś dobry interes. Jeżeli gracz trenuje to musisz go sprzedać po wyższej kwocie niż zakup. Ale pamiętać trzeba o jednym mając graczy i trenując ich on wnoszą do zespołu jakoś, która pozwala ci albo awansować do ligi wyżej albo nie pozwolą ci spaść. Konsekwencją awnsu wiadomo, że są dużo większe wpływy finansowe, a spadek to mniejsze wpływy do budżetu.
Dlatego rozpatrywać należy sprawę treningu w tym aspekcie. Bo w końcu gdzie większy wpływy z tankowania sa w PLK czy w V lidze?
Opierając klub o dziadki możesz skazać się na rozpadnięcie klubu. Musi byc zachowana równowaga. Możesz oczywiście próbować kupować tania starszych graczy, mieć trenera okropnego z pensją 1k(zamiast lepszego z pensją 20k), tylko powiedz mi ile czasu bedziesz musiał siedzieć na TLu by kupować graczy w miarę tani i by po niecałym sezonie ich sprzedać by nie stracić?

Ja tam nie narzekam na zarobki z treningu graczy. 4 sezony treningu i możesz mieć taki zysk
http://www.buzzerbeater.com/player/18117258/history.aspx
http://www.buzzerbeater.com/player/9661485/history.aspx


Last edited by Mario at 6/11/2012 9:04:04 AM

From: Pewu

This Post:
00
193830.206 in reply to 193830.205
Date: 6/11/2012 9:15:35 AM
Overall Posts Rated:
914914
Cen z sezonu 13 nie powinno porównywać się do aktualnych. Wtedy trening był rzeczywiście opłacalny. Pochwal się też jakim trenerem szkoliłeś tego Litwina? Bo podejrzewam, że sumując wszelkie wydatki, zysk wyjdzie minimalny w przekroju 4 sezonów, a w tym czasie spadłeś z 3, 4 ligi, wiec chyba korzyści płynące z jego treningu były mizerne nawet przy jego niskiej pensji.

Niestety aktualnie wprowadzony jest salary floor, więc jakichś zawodników trzeba trzymać. Przynajmniej dopóki nie przekracza się tego progu. Balans między zawodnikami trzeba faktycznie utrzymać, nie może być ani jednych, ani drugich za dużo. Gdy młodzi przeważają zespół jest zwyczajnei słabszy niż mógłby być, zaś gdy starszy istnieje ryzyko, że Twój kapitał ulokowany w zawodnikach niebezpiecznie zacznie szybko spadać. Zawodnik w wieku 25-26 lat może grac bez spadku umiejętności 8-9 sezonów. To długi okres. Ja gram 10 sezonów, wiec teraz musiałbym rozglądać się za jakimś zastępstwem dla takiego zawodnika. Przez te 8 sezonów mógłbym bez problemu znaleźć takie fundusze

Last edited by Pewu at 6/11/2012 9:19:44 AM

From: Mario

This Post:
00
193830.208 in reply to 193830.207
Date: 6/11/2012 9:55:46 AM
Overall Posts Rated:
605605
Znasz sprawy z forum z 14(i kolejnych) sezonu i wiesz doskonale dlaczego spadłem z ligi. Trenując wtedy tych Litwinów nie musiałem spadać z III ligi bo mając tamten skład bez problemu bym się utrzymał trenując pełna parą.
Dlatego analiza moich spadków nie do końca odzwierciedla całą sprawę.

To może taki gracz
http://www.buzzerbeater.com/player/24713432/history.aspx

Last edited by Mario at 6/11/2012 10:14:52 AM

From: Mario

This Post:
00
193830.210 in reply to 193830.209
Date: 6/11/2012 10:16:35 AM
Overall Posts Rated:
605605
Najlepiej obie rzeczy łączyć.

This Post:
00
193830.213 in reply to 193830.212
Date: 6/11/2012 10:45:44 AM
Overall Posts Rated:
7070
Widze że wywołałem małą burzę. :) Ale cieszę się z tego bo dużo ciekawych rzeczy można się od Was dowiedzieć. King bardzo ładnie wyłożył finansowy wkład w trening porządnego zawodnika -> +1 dla Ciebie Królu.:)

Przeczytawszy wszystko co napisaliście dochodę do wniosku, że ideałem byłoby celować w zawodników 25 letnich, którzy już stanieli po utracie potencjału treningowego (nie mowie o potencjale z mechaniki gry), a którzy są w stanie pograć ładnych kilka sezonów bez zbyt dużej utraty wartości. Obecny skład to zawodnicy którzy są w stanie pograć jeszcze ze 2-3 sezony. Oczywiście myślę o odmłodzeniu, ale w tym wypadku chyba zostanę jednak przy wynikach. Sprowadzenie 18 latków w pierwszym sezonie w 3. lidze może być zabójcze i wiązać się z natychmiastowym spadkiem. Postaram się ugruntować swoją pozycję w lidze i może wtedy pomyślę nad treningiem... Tylko teraz naprawdę zacząłem wątpić w jego sens. :P Chodzi mi o to, że na trenerze i braku zakupu zawodników do treningu można zaoszczędzić sporo kasy - sporo kasy = rozbudowa hali/zakup lepszych zawodników = większe pieniądze z biletów/lepsze wyniki co i tak sprowadza się do lepszej frekwencji.

Do tej pory moje doświadczenia z treningu są takie
http://www.buzzerbeater.com/player/19856037/history.aspx

gdy drugi raz wyciągnąlem niemal identycznego zawodnika
http://www.buzzerbeater.com/player/25350951/history.aspx
(swoją drogą fart niesamowity...)

I dochodze do wniosku, że na moim poziomie trenig nie ma absolutnie ŻADNEGO sensu. Co prawda Zachciał wszedł z czasem do pierwszej piątki i nawet stał się kluczowym zawodnikiem, to jednak za kasę którą bym zdobył gdybym go od razu sprzedał rozbudowałbym halę i kupił rozgrywajkę w wieku lat 30 na jego miejsce spokojnie wystarczającą na tamten poziom.

Last edited by carminacore at 6/11/2012 10:48:04 AM

From: LDZ

This Post:
00
193830.214 in reply to 193830.213
Date: 6/11/2012 1:29:05 PM
Overall Posts Rated:
55
Jest jeszcze jedna kwestia ekonomiczna, kasę w wkład na trenera,kupno ewentualnie młodzika(lub szczęśliwy draft),wydatki pozostałe... traci się w ratach. A zarobek z dwóch dobrze trenowanych zawodników dostaję się w jednej racie i tu dla kogoś taki zastrzyk gotówki może wyraźnie polepszyć notowania.


Advertisement