Albo po prostu zmienią startowe SS u draftowiczów. Wydaje mi się, że nawet już to zaczęli wdrażać, w drugiej drużynie brałem gościa z oceną A i ma szalone SS 45... Za sezon może być jeszcze gorzej i z draftu SS 40 to już będzie coś.
Nazwać przedmiot po imieniu, to zniszczyć 3/4 uroku poetyckiego, który utkany ze szczęścia powolnego odgadywania.