No to jesteś na dobrej drodze.
Choć trzeba przyznać, że specyficzna jest wasza dywizja. Część mocniejszych drużyn ogrywa i trenuje młodzieżowców i stąd miejsca aktualne nie do końca oddają prawdziwą siłę.
U nas zresztą też zamerdanie. Nagle jestem liderem, mimo, że są 2-3 drużyny u nas z mocniejszymi składami...
Dziwy, dzieją się, dziwy...
Powodzenia...