By prezes111 in Sezon 72:
Dzieją sie tu takie cuda że nawet to sie najwiekszym fizjologom nie sniło :)
|
By Hubsoniusz in Sezon 72:
Jakimś cudem* ekipa z dykty i kartonu spięta trytytkami i siłą woli wygrała kolejny mecz :-)
Jedyny minus to kontuzja Ravery którego przewidywałem na startera
|
By prezes111 in Sezon 72:
Byłem juz w 2 i miałem lepszy skład i sie nie utrzymałem.Stac mnie na kupno graczy ale co z tego jak przekrocze progi i bede płacił kary.Ta gra zamiast robic si
|
By Hubsoniusz in Sezon 72:
Ale mi się teraz przypomniało, kiedy narzekałeś na trudności z wbijaniem minut chłopakom... To były czasy, kiedy jeszcze miałem galaktyczną ekipę i z III ligi w
|