Ja jak nie awansuje teraz to sprzedaję połowę graczy, zabieram się za ostry trening 18-latków, a całą gotówkę w halę ładuję... I będę się bogacił, bogacił, bogacił...
Nazwać przedmiot po imieniu, to zniszczyć 3/4 uroku poetyckiego, który utkany ze szczęścia powolnego odgadywania.