O kurczę, myślałem, że dinozaury powymierały ;))) ale skoro ja żyję, to pewnie jeszcze się trafi na innych. I to w jednej lidze tyle osób z 50+ sezonów :) i z "osobistością" to przesadziłeś :) mógłbym powiedzieć tak o Tobie i o kilku innych z ligi. To jak Wam się udawało utrzymywać w PLK to było coś.
Ja póki co trzymam się wmiarę tego 200k, ale faktycznie to będzie chyba krótki epizod dla mnie:)
Patrząc na siłę drużyn i moje zaangażowanie, jakoś tak raz na tydzień, to może być pranie po całości:)
Mega nazwiska, doświadczenie w PLK, wiedza... ja wisiałem sobie w 4 lidze i w sumie niechący trochę wszedłem.
tak dawno nie angażowałem się bardziej, że nawet nie wiem na ile bilety podnieść.
P.S. a jeśli mamy w lidze fana "Chłopaków nie płaczą", to mam w składzie Psikutę bez "s";) zastanawiam się na treningiem czy sprzedażą.